Kolejne miasto zmienia swoje logo, tym razem Bielsko-Biała. Miasto poprosiło do współpracy krakowską agencję Papajastudio, która tworzyła już logo dla m.in. Nowego Sącza i Ełku. 

Poprzedni znak reprezentuje miasto od roku 1996 i jest bardzo dobrze rozpoznawalny. Mimo tego zdecydowano się na odświeżenie znaku.

Specjaliści z tej agencji, po konsultacji z autorem znaku, zadecydowali, że najlepiej zachować jego obecną formę i pracować tylko nad kolorystyką i typografią. Nowy projekt ma na celu unowocześnić wizerunek miasta i harmonijnie nawiązywać do dotychczasowych działań.

– władze Bielska-Białej.

Ok, cieszę się że były konsultacje z twórcą poprzedniego logo i że zdecydowano poprawić typografię i kolorystykę. Rzeczywiście, szare szeryfy z bardzo dużym światłem nie pasowały do końca do sygnetu, rozumiem też zmianę kolorystyki na bardziej żywą. Papajastudio zrobiła dobrą rzecz poprawiając tekst, a także rozjaśniając logo.
Nie rozumiem natomiast, dlaczego pójście z duchem czasu musi oznaczać gradienty. Dobre logo powinno być proste, charakterystyczne, czytelne i ponadczasowe, to na pewno ponadczasowym nie jest. Oczywiście jest teraz trend na gradienty w logo, ale podążanie za trendami nie jest często dobre. Nie wyobrażam sobie tego znaku w monochromie, czytelność także poszła o jeden stopień w dół w porównaniu do poprzednika.

Zastosowanie koloru pomarańczowego podkreśla ważny sposób interpretacji znaku – widzimy tu motyw człowieka. Osoba ta jest dynamiczna, w ruchu, może zjeżdża na nartach, może przygotowuje się do lotu szybowcem, jest przedsiębiorcza i ciekawa świata.

Powyższy cytat uważam już za lekką nadinterpretację, pominę milczeniem kawałek o locie szybowcem i o przedsiębiorczości… Myślę, że to próba nadania znakowi zbyt wielu znaczeń, literki „B” zwrócone w swoją stronę oprócz dosłownego znaczenia ukazują pomiędzy sobą kształt przypominający rzekę przebiegającą przez miasto. Tworzenie z tej przestrzeni dwóch znaczeń naraz wydaje mi się mylące dla odbiorcy.

Jak przyjmie się znak pokaże czas, jednak już słychać o tworzonych fanpage’ach na facebooku o nazwie „Nie dla nowego logo Bielska-Białej”.