Politechnika Gdańska po ponad 20 latach zmienia graficzny wizerunek. Nową tożsamość wizualną stworzyło mamastudio. Od samego zaprezentowania, nowe logo wzbudza wśród niektórych wiele kontrowersji.

Poprzedni znak stworzony został w 1989 roku przez ówczesnego rektora prof. Bolesława Mazurkiewicza oraz dr Henryka Pracza z Wydziału Architektury. Władze uczelni podjęły słuszną decyzję o zmianie — logo było zupełnie nieczytelne przy małych rozmiarach, posiadało wiele niepotrzebnych informacji i zbędnych detali. Moja ocena jest taka, że już 24 lata temu wizerunek był przestarzały i nie pasował do epoki. Oczywiście bogata historia to atut uczelni, jednakże służy ona kształceniu młodych ludzi, a więc powinna iść z duchem czasu.

Nowe logo idealnie spełnia swoją rolę: kładzie nacisk na tradycję i historię uczelni, jednocześnie jest także nowoczesne. Zrezygnowano z „artystycznych” wstęg, barwy mającej przypominać złoto oraz łacińskiego podpisu (który sam w sobie nie jest zły, bardziej się jednak nadaje na budynek uczelni, a polska uczelnia powinna mieć w logo nazwę po polsku). Mamastudio ograniczyło wszystko do minimum – lwów trzymających herb, z inicjałami Politechniki i godłem Gdańska, oraz logotypu z nazwą uczelni. Lwy są symetryczne i bardzo geometryczne, oraz podobnie jak bezszeryfowy krój techniczny wskazują na charakter szkoły. Serce sygnetu czyli herb informuje nas w jakim mieście jest Politechnika i tyle, chyba nikt nie potrzebuje w tym miejscu godła Polski, kotwicy, kaganka oświaty, koła zębatego…

Logotyp jest nowoczesną interpretacją historycznej konwencji herbu, który do tej pory wykorzystywany był w identyfikacji uczelni. Nowy znak zachowuje rozpoznawalne i związane od wieków z Miastem Gdańsk motywy symboliczne i alegoryczne oraz kombinacje elementów wizualnych utożsamianych z PG. Dekoracyjny i archaiczny charakter dotychczasowego logotypu został zastąpiony rytmiczną i regularną linią wizualną. Niezbędnym dopełnieniem kompozycji jest nowoczesna typografia – bezszeryfowa, modernistyczna antykwa – o klasycznym, a zarazem dynamicznym kroju liter.


Dzięki funkcjonalnej i syntetycznej strukturze nowy logotyp PG zachowuje czytelność i klarowność, bez względu na nośnik, na którym będzie się pojawiać. Z kolei precyzja doboru motywów symbolicznych i funkcjonalnych decyduje o czytelności i rozpoznawalności formy graficznej – czynnikach o podstawowym znaczeniu w nowoczesnej identyfikacji wizualnej.

– informacja prasowa mamastudio.

Co ciekawe, nowe logo spotkało się z dezaprobatą ze strony części studentów tejże uczelni — stworzono na facebooku profil Przeciwników nowego logo, który nota bene ma więcej fanów niż sama Politechnika Gdańska. Krytycy zarzucają warszawskiemu studio m.in. kopiowanie logo Peugeota (tylko z tym kojarzy im się wizerunek lwa). Nowy wygląd jest bardzo odważny i może wywołać zdziwienie, jednakże jest to przemyślana decyzja o odświeżeniu charakteru. Krytyka z jaką spotkało się nowe logo świadczy niestety o zbyt małej świadomości wśród młodych, wykształconych osób o tym, czym jest znak, oraz czemu ma on służyć.

Osobiście cieszy mnie fakt, że państwowa instytucja zdecydowała się na inwestycję w profesjonalny wizerunek.