bing

Wrzesień tego roku zapamiętamy prawdopodobnie jako miesiąc rebrandingów wyszukiwarek. W 2009 roku Microsoft powołał do życia Bing, jako konkurencję dla wyszukiwarki Google. Jak wiemy, Bing nie ma żadnych realnych szans zawładnąć rynkiem, ale z tego co wiem, posiada przewagę nad Yahoo. A to, dzięki umieszczaniu Bing jako domyślnej wyszukiwarki w urządzeniach z Windows Mobile, dzięki Internet Explorerowi, a także dzięki takim zabiegom jak np. umieszczanie wyszukiwarki Microsoftu w Siri, w systemie iOS.

Nowe logo stworzył wewnętrzny zespół Microsoftu. Na oficjalnym blogu Binga możemy przeczytać nawiązanie do ostatniego rebrandingu Yahoo!, które (jak wiemy od samej CEO – Marissy Mayer) powstało w weekend w domku letniskowym:

A new visual identity doesn’t just happen overnight. We spent months looking at ways to update the look of Bing to represent what the product offers today, while achieving visual parity with Microsoft’s over-arching new look for the company. We worked with product, graphic and user experience designers to create a look that matches and grows with the product.

blog Bing.

 

Bing logo 2013

 

 

Podstawowa wersja nowego logo występuje w kolorze żółtym, a cały znak to kontynuacja identyfikacji znanej nam z innych usług Microsoftu. W logotypie użyto stworzonego przez korporację kroju Segoe – tego samego co w logo Windowsa, Office itd. – z tego co widzę w prawie niezmienionej formie, oprócz górnego wydłużenia litery „b”, które zostałe ucięte pod tym samym kątem co górna część sygnetu. Co ciekawe, mimo tego że wszystkie inne usługi Microsoftu pisane są z dużej litery, zdecydowano się zachować ciągłość z poprzednim logo i pozostawić pierwszą literę małą.
bing-images

Sam znak jest na pewno o wiele lepszy od poprzednika, który wyglądał na mocno spłaszczony. Ostatnimi czasy identyfikacja wizualna Microsoftu idzie w bardzo dobrym kierunku, widać w końcu próbę ujednolicenia całej korporacji, z czym firma borykała się od dawna. Sam Bing nie jest na pewno zagrożeniem dla Wielkiego Brata Google, ale dobrze, że firma nie słynąca nigdy z zachwycającej strony wizualnej swoich produktów próbuje nadrobić wreszcie zaległości.