Seat zdecydował się na uproszczenie swojego dotychczasowego logo. Nie jest to ogromna ewolucja, a raczej lifting. Nowy znak nie został oficjalnie zaprezentowany, pojawił się na nowym modelu Seata Leon. 

Marki samochodowe coraz częściej decydują się na odświeżenie swojego wizerunku. Zabieg liftingu logo, w ciągu kilku lat wykonało już wiele firm motoryzacyjnych m.in. Peugeot, Skoda czy Chrysler. Tym razem przyszedł czas na Seat.

Zwykły Kowalski, zapewne od razu nie zauważy zmian. Charakterystyczna litera „S” staje się bardziej kanciasta, znika belka, która przecinała literę. Sygnet składa się teraz z dwóch elementów. Zniknęło czerwone tło, pod znakiem, dzięki czemu sprawia wrażenie bardziej eleganckiego aniżeli poprzednik. Projektanci postanowili pobawić się światłem, przez co w logo pojawiło się wiele uwypukleń oraz cieni.

Zmiana dokonała się również w typografii. Krój pisma jest teraz cieńszy i nieco wyższy. Litery zostały odświeżone, np. w literze „E” dodano zaokrąglenie.

Szczerze powiedziawszy, gdy pierwszy raz spojrzałem na nowe logo, nie byłem zachwycony. Jednak, analizując to przez dłuższą chwilę, uważam, że seat dokonał dobrego wyboru. Przede wszystkim nowy znak prezentuje się świetnie na masce samochodu, a to przecież najważniejsze. Typografia jest nowocześniejsza, a sygnet, na który nałożono chromowaną teksturę, dodaje logo klasy.